Prekursor: Tim Berners-Lee


Każdy z nas korzystając z Internetu styka się z setkami adresów rozpoczynających się od ciągu znaków „http://www”. Rzadko jednak przychodzi nam na myśl, że ktoś kiedyś musiał wymyślić technologię stojącą za tymi literami. Tym kimś był Tim Berners-Lee.

Inżynier, naukowiec i twórca hipertekstowego protokołu http i systemu umożliwiającego dostęp do informacji za pośrednictwem sieci odnośników – hiperłączy – przyszedł na świat w 1955 roku w Londynie. Oboje rodziców było zaangażowanych w rozwój pierwszego zbudowanego komercyjnie komputera.

On sam podstaw elektroniki uczył się podobno bawiąc się kolejką elektryczną. Choć jego młodość sprzyjała więc rozwojowi umiejętności inżynierskich, nikt nie mógł się spodziewać, że kilkadziesiąt lat później za jego sprawą świat połączy się niewidzialną siecią umożliwiającą natychmiastowy i łatwy dostęp do danych.

„Pierwotną ideą sieci było stworzenia przestrzeni współpracy, w której można komunikować się przez wymianę informacji” – ciekawe, w jakim stopniu rozwoju Internetu do dzisiejszej formy spodziewał się Tim Berners-Lee, kiedy na przełomie lat 80. i 90. XX wieku opublikował swój projekt World Wide Web. Trzeba przyznać, że sceneria, w której zapoczątkowano globalną informacyjną rewolucję, sprzyjała innowacjom. Pomysł połączenia protokołów hipertekstowych z Internetem przyszedł do głowy Bernersa-Lee, gdy pracował dla Europejskiego Centrum Badań Jądrowych CERN – miejsca, gdzie na co dzień prowadzone są eksperymenty z dziedziny fizyki kwantowej. „Stworzenie sieci było aktem desperacji. Bez niej sytuacja w CERN była bardzo trudna. Większość technologii składających się na tę sieć, jak hipertekst, Internet czy multifontowe obiekty tekstowe już wtedy istniała. Musiałem tylko je połączyć. Trzeba było uogólnienia, wejścia na wyższy poziom abstrakcji i myślenia o systemach dokumentacji jako potencjalnej części większego systemu.”

Choć WWW początkowo miała służyć jedynie potrzebom naukowców pracujących niezależnie nad tymi samymi zagadnieniami, w 1993 roku CERN ogłosiło, że technologia World Wide Web będzie udostępniona bezpłatnie dla każdego. I tak też jest do dziś. Za każdym razem, gdy włączamy przeglądarkę i szukamy w Internecie informacji, program wysyła do serwera WWW serię zapytań zgodnie ze stworzonymi przez Bernersa-Lee zasadami (protokołem przesyłania dokumentów hipertekstowych HTTP). W efekcie, gdy zidentyfikowany zostanie URL, a przeglądarka pobierze i przeanalizuje skrypt HTML (wszystkie skrótowce to nazwy stworzonych przez Bernersa-Lee elementów systemu), mgnienie oka później możemy oglądać wyświetlone na ekranie informacje tekstowe, obrazy, i wszystko inne, co można dziś znaleźć w Internecie.

Tim Berners-Lee aktywnie działa na rzecz rozwoju WWW, czy to w stworzonym przy MIT konsorcjum W3C tworzącym nowe standardy i podnoszącym jakość sieci, czy to w ramach programu ONZ mającego na celu zwiększenie dostępności Internetu (docelowo obniżając koszt przyłączenia do sieci poniżej 5 proc. miesięcznego przychodu na całym świecie).

Berners
Forma grzecznościowa*
Zgoda*
Newsletter

Polecane artykuły

5G przez pryzmat transportu wewnętrznego

W maju 2020 w wybranych ośrodkach miejskich ruszyła pierwsza komercyjna sieć 5G w Polsce. Technologia budzi żywą dyskusję w wielu środowiskach – również w kontekście przełomu, jaki może oznaczać dla cyfryzacji intralogistyki.